Kubuś Puchatek i Pszczółka Maja
Komentarze: 1
Kubuś Puchatek szedł raz gajem.
I napotkał Pszczółkę Maję.
Rzekł więc do niej: "Dawaj miodku!"
Na to ona:"Nie ma kwiatków!
Jak nasadzisz kwiatków nam,
To ci może miodku dam!"
Poszedł Puchatek do swego domu.
Wyniósł garść nasion po kryjomu.
Sadzi na grządce je pracowicie.
Maja myśli:"Wyśmienicie!"
Skończył Kubuś sadzić, zmęczony, nie lada.
A tu susza. Deszcz nie pada.
Maja rzekła: "Leć no Misiu po koneweczkę.
Jeśli chcesz miodku baryłeczkę."
Przyniósł Puchatek koneweczkę.
No, bo miodku chcial miseczkę.
I podlewać zaczął kwiatki.
Aż patrzyły się sąsiadki.
Miś już dyszy, sapie,wzdycha.
Myśli sobie: "Oj, do licha!"
A gdy kwiatki już urosły,
Maja woła swoje siostry.
Zleciał się już pszczeli rój.
Kubuś myśli: "Miód już mój"
Pszczółki nektarek zbierają.
Potem w miod go przetwarzają.
Miś zaciera łapki swoje.
"Chodźcie no tu, pszczółki moje.
I przynieście miodek mi.
Żeby starczyl na 3 dni."
Pszczółki nie chcą miodku dać.
Zaczynają się zbierać.
Żeby misia żądłem pokluć.
Miś odgraża pszczolaom się.
"Nie ma miodu, to was zjem!"
Poszedl do domu, przyniósł patelnię.
I sobie użądził smażalnię.
Pszczoły smażą się, i smażą.
Na patelni się już prażą.
Slinka już misiowi leci.
Pszczoły prażą się dzień trzeci.
I sprażyly się na pipiół.
Nie miał miodu Miś w tym roku.
Morał z tego wiersza taki.
Miś pokazał pszczołom, gdzie zimują raki.
Dodaj komentarz